Kategorie
Wpisy bez kategorii

Czy e-świat sprawdzi się w e-edukacji?

W dzisiejszym technologicznym świecie nie da się opanować wpływu, jaki internet wywiera na niemal wszystkie dziedziny naszego życia. Również edukacja stała się przestrzenią do popisu dla nowinek technologicznych, które… no właśnie… sprawdzają się, czy nie w swoim zadaniu?
E-edukacja jest już powszechna. W podstawówkach i szkołach średnich funkcjonują e-dzienniki. Uczelnie wyższe korzystają już tylko i wyłącznie z e-indeksów. Procesy rekrutacyjne przebiegają również tylko za pośrednictwem sławnego „e”. Efekt tych zmian jest zaskakująco dobry, zwłaszcza jeśli chodzi o usprawnienie całego procesu oraz przekazywanie informacji, na przykład o ocenach (co akurat może martwić niektórych uczniów, którym trudniej ukryć przed rodzicami niepowodzenia w szkole). Jednak jak każdy system, również e-system i e-learning ma swoje wady. Uwidaczniają się one zwłaszcza wtedy, gdy z serwerów w jednym czasie korzysta zbyt wiele osób, uniemożliwiając wejście na daną platformę lub gdy, co gorsza, system zawodzi, a wprowadzonych błędnych informacji nie da się wycofać lub jest to utrudnione. Pozostaje nam jednak wierzyć, że każdy błąd da się wyeliminować i że całość dąży do usprawnienia i polepszenia standardów.
Mówiąc o e-edukacji nie możemy poprzestać jednak tylko i wyłącznie na administracji zastępującej szkolną „papierologię”. Kluczowe jest tutaj przede wszystkim e-nauczanie, bo to o nie wszystko się rozchodzi. Myślę, że większość z nas zgodzi się co do tego, że nauka przez internet nigdy nie zastąpi w całości zajęć prowadzonych na żywo, w pracowni z nauczycielem i mentorem. Nie zawsze w domach dysponujemy odpowiednim sprzętem na przykład laboratoryjnym lub też choćby i nawet motywacją… Jednak e-nauczanie znacząco usprawnia system nauki przedmiotów, które nie wymagają od nas wiele pracy praktycznej. E-learning idealnie sprawdza się jako narzędzie do nauki pamięciowej. Sama uczyłam się w ten sposób ekonomii i naprawdę cenię sobie czas, który zaoszczędziłam, nie musząc dojeżdżać na wykłady. Również to, że mogłam naukę zaplanować według własnego pomysłu i dopasować ją do innych elementów dnia, a potem szybko przetestować swoją wiedzę i dostać natychmiastową ocenę zwrotną, sprawiło, że stałam się zwolenniczką tego typu pomocnych narzędzi, które moim zdaniem robią dużo dobrego – oczywiście pod warunkiem, że są starannie dobrane i przygotowane oraz, że korzystającym nie brakuje chęci. Ale brak chęci to przeszkoda również w klasycznej edukacji…

http://welearning.pl/platforma-e-learningowa